Gigabyte GA-H55-UD3H

Zalety:

  • Dobra jakość wykonania
  • Obsługa ATI CrossFire

Wady:

  • Brak IEEE1394 i eSATA

Gigabyte ma w zwyczaju oferować tańsze płyty w dwóch wersjach – ATX i micro-ATX, co doskonale zostało przećwiczone na platformach dla AMD. Teraz ten sam zabieg stosowany jest w przypadku „taniej” platformy Intela, płyt z podstawką LGA1156. Prezentowany tutaj Gigabyte GA-H55-UD3H jest niemal dokładnie dużym odpowiednikiem modelu GA-H55M-UD2H. Czy warto postawić na płytę w dużym formacie ?

Zastosowany chipset to jednoukładowy Intel H55. Producent płyty polega niemal wyłącznie na jego możliwościach. Na płycie znajdziemy sześć gniazd SATA 3Gb/s i dwanaście USB 2.0 – osiem na tylnym panelu i złącza dla czterech kolejnych. Oprócz nich na tylnym panelu umieszczono jeszcze gniazdo PS2 myszy lub klawiatury, optyczne SPDIF, RJ-45, sześć mini-jack, D-Sub, DVI i HDMI. Choć chipset nie posiada zintegrowanego układu graficznego, to mają go niektóre z procesorów Intela. Po tym opisie widać, że duża płyta pod pewnymi względami jest uboższa od małego odpowiednika – brak IEEE1394 i eSATA. Trzeba przyznać, że dla części użytkowników może to mieć duże znaczenie. Jest za to złącze PATA133 dla dwóch napędów tego typu.

Moduły RAM instaluje się w czterech gniazdach DDR3. Łączna pojemność pamięci może wynieść 16 GB, maksymalna częstotliwość pracy 1333 MHz, lub do 2200 MHz po podkręceniu. Gniazda dla kart rozszerzeń to : dwa PCI-Express x16 (drugie pracujące w trybie x4), jedno PCI-Express x1 i cztery PCI. Płyta obsługuje karty graficzne w trybie CrossFire. Tego typu konstrukcja raczej nie będzie platformą do mocnego overclockingu, zatem za układ chłodzenia wystarczy maleńki radiator na chipsecie.

Rozłożenie elementów płyty jest znacznie lepsze niż na mATX – moduły RAM zawsze da się łatwo wymieniać, kable nie kolidują z kartami rozszerzeń. Problem zacznie się jeśli zachcemy zamontować dwie szerokie karty graficzne – druga zasłoni złącza do dodatkowych gniazd USB, tylnego panelu i mniej ważne – FDD i COM.

BIOS jest identyczny jak ten w mniejszej płycie – pozwala na podkręcanie, ale należy pamiętać o ograniczeniach samej konstrukcji. Cenną cechą jest możliwość zapisania kilku profili ustawień.

Wszystkie testy płyta przeszła dobrze – pracowała stabilnie i wydajnie. Jeśli można mieć do czegoś zastrzeżenie to do płyty DVD ze sterownikami i programami, która nie chce się uruchamiać w systemie 64-bitowym. Nie zabrakło systemu oszczędzania energii Gigabyte DES, ale on także wymaga oprogramowanie do poprawnego działania, tak więc trzeba je instalować ręcznie.

Gigabyte GA-H55-UD3H to płyta dla użytkowników wykorzystujących dużą liczbę kart PCI, ewentualnie początkujących , ale to bardzo początkujących fanów podkręcania. Jest to bardzo poprawna konstrukcja, jednak wspomniana wcześniej odmiana mATX wydaje się być praktyczniejsza, a do tego jest nieco tańsza.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier