Gigabyte GV-N98TSL-1GI

Zalety:

  • Dużo wyjść
  • Niewielki pobór mocy
  • Bezgłośny system chłodzenia

Wady:

  • Zbyt niska wydajność w stosunku do ceny
  • W zamkniętej obudowie wymaga obecności wentylatora

Chociaż karty GeForce 9800 GT nie są jak na dzisiejsze standardy szczytem nowoczesności, nadal można je znaleźć na sklepowych pułkach. Prezentowany Gigabyte GV-N98TSL-1GI wyróżnia się pasywnym układem chłodzenia.

Układ GeForce 9800 GT mimo wieku prezentuje się całkiem ciekawie. Wprawdzie został wykonany w technologii 65 nm, ale posiada 16 potoków renderingu i 112 zunifikowanych jednostek przetwarzania. Rdzeń układu pracuje w przypadku karty Gigabyte’a z częstotliwością 600 MHz, zaś shadery 1500 MHz. Kartę wyposażono w 1024 MB pamięci GDDR3 o częstotliwości pracy 1800 MHz i szerokości szyny 256 bitów.

Dodatkowe zasilania dostarcza karcie jedno gniazdo 6-pin. Na śledziu umieszczono złącza DVI, D-Sub i HDMI.

Kartę wyróżnia pasywny układ chłodzenia. Bezpośrednio na układzie graficznym umieszczono miedzianą płytkę, z której ciepło odbierają trzy miedziane rurki cieplne. Przekazują je dalej do ogromnego aluminiowego radiatora. Wprawdzie sama karta jest bezgłośna, ale w zamkniętej obudowie wymagany jest jednak przepływ powietrza pomiędzy żebrami radiatora. Wymusza go wentylator w zasilaczu i na procesorze. Tak więc raczej nie da się zbudować całkowicie bezgłośnego komputera z użyciem tej karty.

Wydajność karty stoi na przeciętnym poziomie. W nowszych grach, takich jak Crysis może być ona niewystaczająca, ze starszymi i mniej wymagającymi radzi sobie dobrze.

Zestaw z kartą pobierał 120 W mocy w spoczynku i 208 W pod obciążeniem.

Gigabyte GV-N98TSL-1GI kosztuje obecnie 499 zł. Jest on ciekawą kartą, ale cena w stosunku do oferowanej wydajności wydaje się zbyt wysoka.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier