Gigabyte P43-ES3G

Zalety:

  • Niezwykle praktyczna
  • Dobra jakość wykonania
  • Duża liczba gniazd
  • Przystępna cena

Wady:

  • Znaczących brak

Nie każdy potrzebuje psychologicznego wsparcia w postaci możliwości montażu dwóch i więcej współpracujących ze sobą kart graficznych. Wielu użytkowników wie, że jedna karta wystarczy. Podobnie jest z wieloma innymi możliwościami jakie dają współczesne płyty główne – są, ale korzystają z nich tylko nieliczni. Dla trzeźwo myślących, rozsądnych użytkowników komputera Gigabyte oferuje wiele płyt, w tym model P43-ES3G.

Opisywana płyta to w pewnym sensie podróż w przeszłość. I nie należy tego rozumieć negatywnie – to przeszłość bardzo dobra, czasy gdy wyznacznikiem wartości była funkcjonalność a nie udziwnienia. Płytę zbudowano używając chipsetu Intel P43/ICH10. Obsługuje on wszystkie procesory Intela dla podstawki LGA775 i wersję magistrali PCI-Express 2.0. Większość użytkowników wykorzystuje tylko jedną kartę graficzną i dlatego jedno gniazdo PCI-Express x16 wystarczy. Przyznajmy też szczerze – pozostałe karty rozszerzeń posiadają przede wszystkim złącze PCI, nowsze PCI-E x1 zdarza się znacznie rzadziej. Z tego powodu dla wielu zaletą będzie aż pięć gniazd PCI. Gigabyte nie zapomniał o pozostałych umieszczając na płycie także jedno gniazdo PCI-E x1. Ponieważ znajduje się ono przed PCI-E x16, nawet po instalacji największej karty graficznej nie zostanie zasłonięte (stracimy tylko jedno PCI).

Sześć napędów SATA umieszczono w rogu płyty tak więc kable do nich będzie zawsze łatwo podłączyć. I ponownie – mało kto używa dysków pracujących w macierzy, tak więc brak obsługi RAID przez mostek południowy płyty nie będzie odczuwalny. Na tylnym panelu płyty znajdziemy gniazda PS2 myszy i klawiatury, trzy mini-jack, sześć USB, pojedyncze RJ-45 i elektryczne SPDIF oraz dla posiadaczy starszych urządzeń zewnętrznych port równoległy i szeregowy. Nie wygląda to imponująco, ale… wystarczy ogromnej większości użytkowników.

Cztery gniazda pamięci mogą obsłużyć do 16 GB RAM o częstotliwości pracy do 1066 MHz, a w trybie oc nawet ponad 1200 MHz. Płyta obsługuje magistrale FSB 800, 1066 i 1333 MHz oraz 1600 MHz w oc. Nieco wątpliwości może budzić bardzo prosty trójfazowy system zasilania procesora, ale w testach poradził on sobie z naszym Core 2 Quad QX6850 tak więc da radę każdemu procesorowi serii Core 2, a dwurdzeniowe można nawet podkręcać. To ostatnie umożliwia BIOS -prosty, ale z dostępnymi funkcjami oc. Ponownie bez szaleństw, bardzo rozsądnie i maksymalnie użytecznie. Bezpieczeństwo obsługi podnosi podwójny BIOS pozwalający na spokojne dokonywanie aktualizacji.

Z testami płyta poradziła sobie dobrze osiągając niezłe wyniki i pracując bardzo stabilnie. Funkcje oszczędzania energii pracowały poprawnie.

Gigabyte P43-ES3G to produkt bardzo udany. Brak jakichkolwiek udziwnień i podporządkowanie funkcjonalności są jego ogromnymi atutami. Nie imponuje na papierze, ale może służyć jako podstawa do zbudowania bardzo dobrego komputera. Jeśli więc szukasz płyty z podstawką LGA775, niedrogiej i dobrej jakości a przy tym do złożenia komputera podchodzisz rozsądnie i rzeczowo, to opisywana płyta sprawdzi się doskonale.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier