HP Pavilion dv5-1040ew

Zalety:

  • najwyższa wydajność grafiki
  • wyjścia eSATA i HDMI
  • ciekawa stylistyka
  • dobre głośniki

Wady:

  • ekran o niskim kontraście
  • spore rozmiary

Nowe wcielenie Pavilionów zaskakuje rewelacyjnie mocną grafiką w niskiej cenie.

Seria Pavilion dv5 to nowe dzieło firmy HP, które zapewne zastąpi obecnie oferowane modele dv6000. Zachowano srebrną, gładką stylistykę notebooków, wprowadzając jedynie nowy detal w postaci podświetlanego logo firmy na czarnym wieku ekranu. Nad klawiaturą wciąż dostępny jest typowy dla Pavilionów dotykowy panel QuickPlay do sterowania odtwarzaniem multimediów.

Zmiany w dv5 widać przede wszystkim w większych gabarytach laptopów (są o pół centymetra grubsze od serii dv6000, za to trochę lżejsze), a także w specyfikacjach. Nowe Paviliony wykorzystują nowe chipsety, mocniejsze układy graficzne ATI lub NVIDII i nowsze moduły Wi-Fi, ponadto mają teraz port eSATA, który pełni także rolę dodatkowego gniazda USB. Zrezygnowano natomiast z wyjścia TV i gniazdka modemowego – oba złącza uznano za przestarzałe w dobie telewizorów z HDMI oraz szerokopasmowego dostępu do Internetu.

Oprócz wspomnianego wcześniej panelu dotykowego do obsługi multimediów służy dołączony pilot na podczerwień (w formacie karty ExpressCard/54) oraz aplikacja QuickPlay funkcjonalnością odpowiadająca Windows Media Center zawartej w Viście Home Premium. Wbudowane głośniki firmy Altec Lansing pozwalają cieszyć się dźwiękiem o bardzo dobrym brzmieniu jak na laptop.

Touchpad w dv5 jest oryginalny: gładki i lśniący lustrzanym odbiciem. Duże przyciski pod panelem są twarde, ale działają pewnie.

W naszych testach Pavilion dv5-1040ew sprawował się doskonale. Chociaż nie uzyskał rekordowych wyników w testach aplikacyjnych, to był im bardzo bliski. Dopiero w benchmarkach graficznych notebook HP zabłysnął w pełni: wydajny układ GeForce 9600M GT z 512 MB pamięci zapewnił najwyższe wyniki 3DMark wśród tanich laptopów. Jednak pod względem ogólnej wydajności przewodzi nadal California Access M161S – między innymi dlatego, że pracuje na baterii aż o godzinę dłużej.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze