HTC One V

Zalety:

  • Bardzo dobra jakość wykonania
  • Dobra jakość zdjęć
  • Najnowsza wersja Androida

Wady:

  • Cena nieadekwatna do możliwości
  • Niska wydajność

HTC One V to najtańszy model telefonu z serii HTC One. Po wydajniejszych i droższych braciach odziedziczył bardzo dobrze wykonaną obudowę. Niestety ze względu na niższą cenę producent musiał zastosować ekran o niższej jakości oraz mniej wydajne podzespoły. Nadal jest to jednak solidny telefon działający pod kontrolą najnowszego Androida 4.0 Ice Cream Sandwich.

Ergonomiczna obudowa

HTC One V wygląda jak stary znajomy, a konkretnie HTC Legend. Wszystko za sprawą nachylonej dolnej części obudowy. Oprócz tego nowy telefon HTC wpisuje się we wzornictwo całej nowej serii One. Stało się tak dzięki aluminiowej obudowie unibody (wykonanej z jednego kawałka materiału). Jest to niepodważalna zaleta - wskutek tego zabiegu aparat nie ma żadnych newralgicznych punktów. Niestety przez to nie mamy możliwości wymiany akumulatora. Cieszy nas, że producent pozostawił nam chociaż możliwość zwiększenia pojemności pamięci telefonu przez zastosowanie kart microSD o maksymalnej pojemności 32GB. Musimy przyznać, że telefon sprawia wrażenie naprawdę wytrzymałego, a dzięki kompaktowym rozmiarom naprawdę dobrze leży w dłoni. Obudowa spodobała się nam także ze względu na to, że nie łapała odcisków palców i było możliwe komfortowe używanie smartfonu bez konieczności ciągłego czyszczenia go.

Typowy ekran

HTC One V został wyposażony w ekran typu TFT o przekątnej 3,7" oraz rozdzielczości 480x800. Oczywiście nie jest on zły i prezentuje się podobnie jak ekrany innych smartfonów w tej kategorii cenowej, jednak muszę przyznać, że spodziewaliśmy się czegoś trochę lepszego. Ekran Super AMOLED zastosowany w HTC One S oraz Super LCD znany z HTC One X były tak bardzo dobre, że mieliśmy minimalnie za duże oczekiwania co do HTC One V. Obraz uzyskany na ekranie jest bardzo dobrej jakości. Z całą pewnością możemy przyznać, że twórcy telefonu dobrali adekwatną rozdzielczość do rozmiaru ekranu, dzięki czemu wyświetlany obraz nie jest ziarnisty. Nie mamy również większych zastrzeżeń do kątów widzenia. Nie spodobała się nam tylko widoczność treści wyświetlanych na ekranie podczas słonecznej pogody. W takich warunkach na ekranie naszego smartfona zobaczymy głównie refleksy świetlne.

Zobacz również:

Brak MHL oraz HDMI

HTC One V nie wyróżnia się, jeśli weźmiemy pod uwagę zastosowane w nim standardy łączności. Nie znajdziemy tu wyjść obrazu takich jak MHL lub HDMI. Jest tylko port microUSB, za pomocą którego możemy ładować telefon oraz łączyć go z komputerem. Jeżeli chodzi o technologie bezprzewodowe, również nic nie zaskakuje. Znajdziemy tu technologię Bluetooth w standardzie 3.0 oraz Wi-Fi.

Android 4.0 i przyciski dotykowe

HTC One V jako jeden z nielicznych smartfonów na rynku został fabrycznie wyposażony w najnowszego Androida 4.0 Ice Cream Sandwich. Dzięki temu telefon jeszcze przez długi czas będzie wspierany przez producentów oprogramowania. Jest też bardzo możliwe, że konstrukcja ta otrzyma aktualizację do Androida 5.0 Jelly Bean, który ma mieć premierę jeszcze w tym roku. HTC postanowiło wyposażyć najnowszy smartfon w nakładkę HTC Sense 4.0. Cechuje się ona przede wszystkim lepszym przystosowaniem do obsługi multimediów i aparatu niż w przypadku zwykłego Androida, widać to na pierwszy rzut oka. Mimo wszystko nakładka nie jest ociężała i nie wymusza zmian nawyków wyrobionych podczas używania innych telefonów z systemem Google. Znalazł się w niej też najbardziej rozpoznawalny element telefonów HTC, czyli widżet, którym jest wielki zegar.

HTC nie zastosował dodatkowych przycisków, które nie są wymagane w Androidzie 4.0. Zdziwiło nas to o tyle, że tajwański producent zdecydował się użyć je w droższych telefonach One S oraz One X. Najprawdopodobniej HTC One V został ich pozbawiony ze względu na chęć pozostawienia kompaktowych rozmiarów urządzenia.

Kiepski aparat

Cała seria HTC One została stworzona z myślą o wygodnym robieniu zdjęć wbudowanym w smartfon aparatem. O ile HTC One S oraz One X mogły poszczycić się genialną wręcz jakością zdjęć jak na telefon, to w przypadku ich słabszego brata sytuacja nie wygląda tak różowo. HTC One V robi kiepskie zdjęcia. O ile jeszcze wypadają one całkiem nieźle w dobrych warunkach (słoneczna pogoda, brak zachmurzenia), to w nocy wyglądają one wprost tragicznie. To samo tyczy się filmów. Z całą pewnością nie jest to smartfon przeznaczony dla amatorów fotografii.

HTC One V niestety nie został wyposażony w przednią kamerkę, co uniemożliwia prowadzenie wideorozmów.

Wydajność

HTC One V pod względem wydajności wypada podobnie do innych najwydajniejszych smartfonów z jednordzeniowym procesorem. Duży wpływ na wydajność urządzenia miał nie tylko zastosowany hardware, ale tez użycie najnowszego Androida 4.0, który jest bardzo dobrze zoptymalizowany.

Czas pracy na akumulatorze

HTC One V cechuje się całkiem długim czasem pracy na baterii. W naszym teście polegającym na włączeniu skryptu odświeżającego strony internetowe co 20 sekund przy pełnej jasności ekranu i podczas korzystania z WiFi wytrzymał ponad cztery godziny. Do naszego laboratorium trafiały już konstrukcje, które nie osiągały tu nawet rezultatu równego trzech godzin, więc wynik nie jest najgorszy. W praktyce przekłada się to na możliwość aktywnego używania telefonu przez cały dzień lub nawet przez dwa dni, jeśli sporadycznie korzystamy z internetu i multimediów.

Podsumowanie

HTC One V jest bardzo udanym smartfonem, który powinny kupić osoby szukające urządzenia służącego głównie do komunikacji. Jeśli ważniejsze od najwyższej wydajności są jakość wykonania, zastosowanie aktualnego oprogramowania oraz cena, to warto zainteresować się tą konstrukcją. W ofertach operatorów jej cena wyniesie od złotówki do kilkuset złotych. Z całą pewnością niemal każdy będzie mógł sobie pozwolić na ten smartfon. Nie polecamy go za to fotoamatorom - mimo że należy do serii One, to ma bardzo słaby aparat.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier