JVC GZ-HD6E

Zalety:

  • Dobra jakość rejestrowanego filmu
  • Szybka reakcja na zmianę barwy oświetlenia

Wady:

  • Brak wizjera
  • Brak flesza i lampy doświetlającej

Ze względu na budowę i wymiary model HD6E można zaklasyfikować jako klasyczną kamerę kompaktową – ani nie jest wyjątkowo mała i lekka, ani duża i za ciężka. Pod kciukiem prawej dłoni konstruktorzy umieścili koło trybów pracy (włącznik oraz przełącznik kamera/aparat) a także przycisk uaktywniający nagrywanie.

Ze względu na budowę i wymiary model HD6E można zaklasyfikować jako klasyczną kamerę kompaktową – ani nie jest wyjątkowo mała i lekka, ani duża i za ciężka. Pod kciukiem prawej dłoni konstruktorzy umieścili koło trybów pracy (włącznik oraz przełącznik kamera/aparat) a także przycisk uaktywniający nagrywanie. Klasycznie, bo pod palcem wskazującym, zlokalizowano także dźwigienkę zoomu oraz przycisk wyzwalania migawki. Minidżojstik służący do nawigacji po menu znajduje się na odchylanym panelu LCD – dzięki niemu kamerę obsługuje się bardo wygodnie. JVC GZ-HD6E dysponuje także uchwytem pozwalającym zamontować lampę doświetlającą pierwszy plan (niestety ani mini-lampy emitującej światło ciągłe ani flesza nie wbudowano do tego modelu). Na uchwycie możesz zamontować także zewnętrzny mikrofon.

Producent nie zastosował dodatkowego systemu kontroli kadru czyli małego wewnętrznego wyświetlacza w wizjerze. Użytkownik jest zatem zmuszony do użycia 2,8-calowego wyświetlacza głównego. Do ciekawostek należy zastosowanie nietypowego w kamerach czy aparatach cyfrowych standardu kart pamięci – nie wiedzieć czemu konstruktorzy zastosowali Micro SD, mimo że miejsca z powodzeniem wystarczyłoby nie tylko na powszechnie stosowanych kart SD ale nawet CF.

Kamera uzyskała bardzo dobre wyniki w teście (znacznie lepsze niż testowane przed miesiącem model o oznaczeniach HD7E i HD3E). Na uwagę zasługuje dobra ostrość obrazu, dobre wyniki w próbie dynamiki (zdolność do odczytywania szczegółów w światłach i cieniach) oraz bardzo ładne odwzorowywanie przejść tonalnych. Zwróciliśmy także uwagę na niski poziom szumów i niewielki spadek ostrości podczas filmowania przy słabym, sztucznym oświetleniu. Model HD6E pozytywnie nas zaskoczył bardzo szybko dostosowując się do innych warunków oświetleniowych – kamera poprawnie zmieniła balans bieli już w 3 sekundy po wyjściu z atelier oświetlanego żarówkami o temperaturze barwowej około 3000 stopni Kelwina na zewnątrz gdzie panowało światło dzienne.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze