Kodak M531

Zalety:

  • Niewielki i lekki
  • Przyzwoity poziom szumów

Wady:

  • Słaba szczegółowość obrazu
  • „Wąskokątny obiektyw”

Kodak M531 jest jedną z najmniejszych cyfrówek w portfolio tego producenta. Powierzchnia przedniej i tylnej ścianki mniej więcej odpowiada powierzchni karty kredytowej. Grubość korpusu wynosi zaledwie 23 milimetry. Konstruktorzy zastosowali 3-krotny zoom (niestety „wąskokątny”) oraz przetwornik o rozdzielczości az 14 milionów pikseli. Czy optyka tego aparatu jest w stanie zapewnić wystarczającą rozdzielczość obrazu, by uzyskać szczegóły jakie może zarejestrować matryca 14 Mp? Sprawdziliśmy to w teście.

Kodak M531 jest jedną z najmniejszych cyfrówek w portfolio tego producenta. Powierzchnia przedniej i tylnej ścianki mniej więcej odpowiada powierzchni karty kredytowej. Grubość korpusu wynosi zaledwie 23 milimetry. Konstruktorzy zastosowali 3-krotny zoom (niestety „wąskokątny”) oraz przetwornik o rozdzielczości az 14 milionów pikseli. Czy optyka tego aparatu jest w stanie zapewnić wystarczającą rozdzielczość obrazu, by uzyskać szczegóły jakie może zarejestrować matryca 14 Mp? Sprawdziliśmy to w teście.

Budowa

Jak już wspomnieliśmy to bardzo mały aparat. Z tyłu obudowy dominuje spory jak na gabaryty aparatu wyświetlacz. Po jego prawej stronie umieszczono przyciski sterujące (4 umieszczone jeden nad drugim). Ogniskową zmieniamy za pomocą przycisków znajdujących się pod kciukiem. Poniżej zlokalizowano manipulator – kwadratową 4-kierunkową tarczę, z przyciskiem potwierdzenia w środku. W prawym dolnym rogu znajduje się przycisk „share”, o którym piszemy dalej.

Kodak M531 nie został wyposażony w przycisk kompensacji ekspozycji. Jeśli obraz jest rejestrowany zbyt jasno lub zbyt ciemno, użytkownik musi szukać funkcji kompensacji w menu. Cyfrówka nie dysponuje także klawiszem pozwalającym na szybka zmianę czułości.

Apatar jest zasilany akumulatorem litowo-jonowym. Zaletami tego typu baterii są bardzo dobra relacja pojemności do wagi oraz krótki czas ładowania. Masa małego M531, z włożonym akumulatorem, wynosi zaledwie 128 gram.

Elektronika

Aparat został wyposażony w sensor o rozdzielczości 4440x3242 (14mln) pikseli. Producent zastosował matrycę typu 1/2,3 cala. Fotografie zapisywane są na karcie SD (aparat akceptuje także nośniki SDHC o pojemności 2-32GB) lub w pamięci wewnętrznej o pojemności 32 MB, co pozwala na zapis zaledwie kilku zdjęć.

Od momentu włączenia aparat jest gotowy do pracy w 2,2 sekund.

Optyka

Kompakt ten został wyposażony w obiektyw z 3-krotnym zoomem. Jego najkrótsza ogniskowa odpowiada małoobrazkowym 36 milimetrom. Obiektyw nie jest zatem szerokokątny. Mało tego - jest on wręcz "wąskokątny" - trudno będzie nim obejmować szerokie plany nie tylko w ciasnych pomieszczeniach, ale także fotografować architekturę. Największy otwór przysłony przy najkrótszej ogniskowej wynosi 1:3,1. Obiektyw nie jest zatem ani superjasny ani też bardzo "ciemny".

Niestety aparatu nie wyposażono w mechaniczny stabilizator obrazu.

Kontrola kadru

M531 wyposażono ekran LCD o przekatnej 2,7 cale i rozdzielczości 230000 pikseli. Ekran ten zapewnia wystarczający komfort zarówno podczas kadrowania, jak i oceny zarejestrowanych zdjęć. Kontrolowanie kadru możliwe jest tylko na dużym ekranie LCD. Konstruktorzy w tym modelu nie przewidzieli bowiem ani wizjera optycznego, ani elektronicznego.

Funkcjonalność

Aparat jest w dużym stopniu zautomatyzowany. Użytkownik nie może ustawiać ani czasu otwarcia migawki, ani przysłony. Modelu M531 niestety nie pozwala na wykonanie ręcznego balansu bieli. Jest to spora wada, gdyż aparaty (w tym opisywany model) raczej słabo radzą sobie z rozpoznawaniem rodzaju panującego oświetlenia (głównie sztucznego). Kodak M531 nie został przystosowany do rejestracji filmów w rozdzielczości HD – rejestruje ruchomy obraz o wymiarach klatki 640 x 480 pikseli. Podczas kręcenia filmów użytkownik może używać zoomu optycznego.

Jak każdy model Kodaka aparat dysponuje wspomnianym wyżej przyciskiem „Share” (Udostępnianie). W połączeniu z dodawaną w zestawie specjalną aplikacją firmy Kodak, umożliwia proste udostępnianie zdjęć. Po ich zrobieniu wystarczy nacisnąć przycisk „Share” i oznaczyć zdjęcie do przesłania do wybranych serwisów (KODAK Gallery, YouTube, FACEBOOK, FLICKR i ORKUT) lub na określony adres e-mail. Możliwe jest to oczywiście po podłączeniu aparatu do komputera kablem USB.

Aparat ma jeszcze jedną ciekawą funkcję – pozwala na drukowanie odbitek z filmu – w formie całego kadru lub „wglądówek” składających się z 9 klatek.

Wyniki testów jakości obrazu

W teście ostrości obrazu Kodak M531 otrzymał zaledwie 4 punkty na 10 możliwych. Jak widać, pod względem szczegółowości rejestrowanego obrazu, aparat nie zachwyca. Nic zatem po matrycy o super rozdzielczości. Optyka aparatu nie zapewnia wystarczająco wysokiej rozdzielczości by uzyskać szczegółowość obrazu rzędu 14 Mp.

Zdjęcia nie budzą zastrzeżeń pod względem odwzorowania geometrycznego. W teście oceny stopnia dystorsji (deformacji beczkowatej) aparat otrzymał 10 punktów. To nic dziwnego – przy niewielkiej rozpiętości ogniskowej i braku szerokiego kąta dystorsje pojawiają się niezwykle rzadko.

Wpróbie "dynamiki", która określa zdolność aparatu do jednoczesnego odwzorowywania szczegółów w światłach i cieniach - aparat otrzymał słabe noty. W próbie określającej poziom szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) aparat dostał 5,3 punktu (przy najniższej czułości ISO 64). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena spada i wynosi 4,3 punktu. To, jak na kompakt tej klasy całkiem nieźle.

W próbie odwzorowania barw, wykonanej przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (w tym przypadku profilu „światło żarowe”), aparat uzyskał 3,8 punktu (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów). Jednym z powodów słabego wyniku było mało precyzyjne dostrojenie aparatu do źródła światła (brak RBB). Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa zmianie - w tej próbie aparat uzyskał już 5,1 punktu.

W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) okazało się, że aparat ma bardzo duży problem z prawidłowym dostosowaniem się do barwy sztucznego oświetlenia.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier