Lark FreeBird 43.1

Zalety:

  • Funkcje multimedialne
  • Szybkie odnajdywanie sygnału
  • Bardzo niska cena

Wady:

  • Przeciętna, standardowo zainstalowana mapa

Większość zestawów nawigacji satelitarnej oferowana jest w dość wysokich cenach. Urządzenia te mają niewątpliwie mnóstwo zalet, ale nie dla wszystkich są osiągalne. Ostatnio do redakcji trafiły urządzenia GPS marki Lark, wyróżniające się przede wszystkim bardzo niską ceną. Opisywany Lark 43.1 jest dostępny już od 280 zł.

Większość zestawów nawigacji satelitarnej oferowana jest w dość wysokich cenach. Urządzenia te mają niewątpliwie mnóstwo zalet, ale nie dla wszystkich są osiągalne. Ostatnio do redakcji trafiły urządzenia GPS marki Lark, wyróżniające się przede wszystkim bardzo niską ceną. Opisywany Lark 43.1 jest dostępny już od 280 zł. Cena sprawia, że można mieć początkowo dość sceptyczne podejście do jakości opisywanego urządzenia. Po wyjęciu go z pudełka okazuje się, że pod względem precyzji wykonania nie można mu wiele zarzucić. Wykonanie stoi na niezłym poziomie, użyte materiały nie rażą tandetą, a ekran cechuje dobra jakość. W czasie użytkowania przekonaliśmy się, że GPS Larka jest odporny na uszkodzenia i zarysowania. Dostarczany wraz z nawigacją uchwyt do montażu na szybie trzyma bardzo pewnie. Jego montaż jest, szczególnie dla początkującego użytkownika, dość trudny, a podczas jazdy całość potrafi wpaść w niewielkie drżenie. Ogólne wrażenie jest jednak pozytywne.

U góry obudowy umieszczono przycisk do wybudzania nawigacji, z prawej strony gniazdo kart SD i gniazdo słuchawkowe. Z tyłu znajdziemy włącznik (do całkowitego włączenia/wyłączenia), a u dołu gniazdo USB. Z góry umieszczono także rysik do obsługi menu ekranowego.

Ekran nawigacji ma przekątną 4,3 cala. Jasność, kontrast i kolory są wystarczające. Nieco zarzucić można precyzji sterowania, ale po użyciu rysika problem staje się niemal niezauważalny. Brak funkcji automatycznej regulacji jasności ekranu.

Zastosowany w urządzeniu procesor to Samsung S3C2416 o częstotliwości pracy 400 MHz. W pełni wystarczy do sprawnej obsługi nawigacji. Z punktu widzenia podstawowej funkcji urządzenia, istotniejszy jest moduł GPS. W tym przypadku użyto modułu NXP GNS4540 o dużej liczbie kanałów – aż 42.

Całość pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Windows CE 5.0 Core.

Po włączeniu Lark 43.1 uruchamia się bardzo szybko. Naszym oczom ukazuje się menu. Teraz też przekonujemy się, że urządzenie daje możliwość odtwarzania filmów i muzyki oraz przeglądania zdjęć.

Za niską cenę urządzenia odpowiada zastosowana w nim mapa. Niestety, to ona w największym stopniu decyduje o przydatności nawigacji. Użyta MapaMap Easy jest zbyt uboga. Da się w niej planować trasy najszybszą i najkrótszą, dla samochodu lub pieszego, czy też wyłączyć z planów drogi gruntowe. Na bieżąco jest też kontrolowana trasa przejazdu i jeśli tylko z niej zjedziemy, wyliczona nowa. Interfejs jest bardzo prosty, można też wybrać widok tradycyjny, 3D i 3D z bryłami budynków. Nazwy ulic i numery budynków dotyczą tylko większych miast. Wybierane trasy, szczególnie te dłuższe są ustalane bardzo dobrze.

Po włączeniu urządzenie szybko odnajduje sygnał z satelitów i bardzo pewnie go utrzymuje. Tutaj Lark może równać się ze znacznie droższymi urządzeniami.

Lark FreeBird 43.1 to jedna z najtańszych nawigacji z ekranem 43.1 na rynku. Za niecałe 300 zł otrzymujemy urządzenie nie tylko potrafiące poradzić sobie z nawigowaniem ale i wyposażone w kilka funkcji multimedialnych. Niestety, zastosowana w nim mapa okazała się przeciętna, a przecież to ona w dużym stopniu decyduje o użyteczności GPS-a. Oczywiście, można do niego dokupić oddzielnie dobrą mapę, ale wówczas cena istotnie wzrośnie.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier