MSI 770-C45

Zalety:

  • Niedroga i nieskomplikowana
  • Spełni wymagania większości użytkowników
  • Niezłe rozłożenie elementów płyty
  • Przystępna cena

Wady:

  • Silnie nagrzewający się radiator mostka północnego
  • Brak niektórych złącz
  • Zworki oc schowane pod szeroką kartą graficzną

Koncentrując się na chipsetach o bardzo dużych możliwościach w AMD nieco ostatnio zapomniano o układach dla zwykłych użytkowników. Najkrócej pisząc brakowało płyt będących odpowiednikiem tych z P43 Intela. Jednakże straty właśnie są nadrabiane. Dotarły do nas dwie płyty z podstawką AM3 zbudowane w oparciu o tani chipset. Jako pierwszą opisujemy MSI 770-C45.

Koncentrując się na chipsetach o bardzo dużych możliwościach w AMD nieco ostatnio zapomniano o układach dla zwykłych użytkowników. Najkrócej pisząc brakowało płyt będących odpowiednikiem tych z P43 Intela. Jednakże straty właśnie są nadrabiane. Dotarły do nas dwie płyty z podstawką AM3 zbudowane w oparciu o tani chipset. Jako pierwszą opisujemy MSI 770-C45. Czego nie dostanie użytkownik tej płyty? Wszelkich rozwiązań CrossFire, ani tradycyjnego dla kilku kart graficznych, ani Hybrid CrossFire. Na płycie użyto mostka północnego AMD 770 (RD770) i południowego AMD SB750. Oznacza to, że chipset nie dysponuje zintegrowanym rdzeniem graficznym. Nie jest to jednak wadą, bo każdy kto chce pograć nieco bardziej ambitnie i tak będzie korzystał z karty graficznej PCI-Express x16 nie zaprzątając sobie głowy rozwiązaniami zintegrowanymi. W ogromnej większości przypadków użytkownicy poprzestają na jednej karcie a więc możliwość budowy systemu z kilkoma kartami graficznymi i tak pozostaje niewykorzystana. Z tym wyjątkiem chipset oferuje pełnie wsparcie dla najnowszych technologii AMD. Co więcej, na niedrogiej płycie zdecydowano się zastosować gniazda dla modułów DDR3. Jeszcze rok temu byłby to kiepski pomysł, ale dziś ceny modułów DDR3 są nieznacznie tylko wyższe niż DDR2. Na płycie znajdziemy cztery gniazda obsługujące łącznie do 16 GB RAM. Częstotliwość pracy pamięci to standardowo 1333 MHz z możliwością podbicia do 1600 MHz, jednakże jest to cecha związana z procesorem w którym znajduje się kontroler RAM. Na płycie jest to kwestia odpowiedniego BIOS-u.

MSI to przykład konstrukcji prostej, ale bardzo praktycznej. Do instalacji kart rozszerzeń służą: jedno złącze PCI-Express x16, dwa PCI-Express x1 i trzy PCI. Napędy możemy podłączyć do jednego z sześciu gniazd SATA bądź też pojedynczego ATA (dla dwóch napędów). Na tylnym panelu umieszczono gniazda: PS2 myszy i klawiatury, sześć USB, sześć mini-jack, RJ-45 i RS232. Kolejne sześć USB można podpiąć ze złącz na płycie. Czterofazowa sekcja zasilania procesora radzi sobie dobrze nawet z mocnymi układami. Ciepło z chipsetu dobierają dwa aluminiowe, niewielkie radiatory, które podczas pracy dość mocno się nagrzewają one. Płytę wyposażono w funkcję oszczędzania energii aktywnie kontrolującą system zasilania procesora.

Rozłożenie elementów płyty jest poprawne choć zworki do overclockingu umieszczono tak, że znikają one pod kartą graficzną z szerokim systemem chłodzenia.

Także i ta płyta przeszło bardzo dobrze wszystkie testy. Nic nie da się zarzucić jej wydajności i stabilności pracy. Niestety po podkręceniu procesora zaczynają się problemy z ciepłem wydzielanym przez mostek północny.

BIOS płyty zawiera bardzo dużo funkcji, pozwala więc na podkręcanie (choć należy pamiętać o wydzielanym wówczas cieple). Zostały one pogrupowane w tradycyjny dla MSI sposób, co oznacza bardzo łatwe sterowanie, nawet dla średnio doświadczonego użytkownika. Da się także zapisać cztery profile BIOS-u zdefiniowane przez użytkownika.

MSI 770-C45 to brakujące dotąd ogniwo w ofercie płyt z podstawką AM3. Jej możliwości wystarczą większości użytkowników zaś funkcje, których nie posiada i tak wykorzystują tylko nieliczni. W sumie jest to płyta na którą z pewnością czekało wiele osób.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier