Netgear DGN3500

Zalety:

  • Łatwa instalacja
  • Dobre transfery na otwartej przestrzeni
  • Obszerny zestaw funkcji
  • Udostępnianie pamięci

Wady:

  • Kapryśna praca
  • Słabsza propagacja przez przeszkody

Netgear DGN3500 jest ruterem ADSL-owym pracującym w paśmie 2,4 GHz. Ma osiem anten i zasięg w wolnej przestrzeni większy od innych, ale z pokonywaniem przeszkód było dużo gorzej. Strumienie danych transferują się szybko, dopóki są w jednym pliku umiarkowanych rozmiarów. W tej konkurencji DGN3500 należy do rekordzistów. Prawie sto megabitów na sekundę uzyskanych przez transfer droga radiową zasługuje na uznanie. Ma skłonności do przegrzewania się.

Netgear DGN3500-100ISS jest niezwykłym urządzeniem przede wszystkim ze względu na system antenowy. Jest ich aż osiem, przymocowanych do układu drukowanego i nie wystających poza obudowę. Osiem na razPracują jednocześnie gdyż urządzenie obsługuje wyłącznie jedno pasmo, 2,4 GHz. System nazywa się Rangemax i według nazwy powinien wyróżniać się nadzwyczajnym zasięgiem. Ta deklaracja nie potwierdziła się we współpracy z naszymi testowymi Intelami. Rzeczywiście w pustej przestrzeni sygnał rozchodzi się bardzo dobrze i daleko, ale z pokonywaniem przeszkód było dużo gorzej. Strumienie danych transferują się szybko, dopóki są w jednym pliku umiarkowanych rozmiarów. W tej konkurencji DGN3500 należy do rekordzistów. Prawie sto megabitów na sekundę uzyskanych przez transfer droga radiową zasługuje na uznanie. Za ciepłoZdecydowanie gorzej realizowane jest otwieranie i zamykanie plików. Czas takiej obsługi należy do najdłuższych. Po pewnym czasie od uruchomienia transferu urządzenie zaczyna strajkować i tylko od jego dobrej woli zależy czy po ochłonięciu będzie kontynuował pracę czy może zażyczy sobie ponownej konfiguracji. Takie zachowanie wskazuje na problemy z wentylacją i przegrzewanie się rutera. Testy transmisji pakietowej wypadły bardzo dobrze. Transfery 43 Mb/s dla TCP i 25 dla UDP należą do najlepszych. Trochę NAS-aPoza standardowym wyposażeniem w cztery gigabitowe gniazdka do sieci lokalnej i jednym telefonicznym do podłączenia Internetu urządzenie zostało zaopatrzone o złącze USB. Nie służy tak jak gdzie indziej do przekazania parametrów instalacyjnych, identyfikatora oraz klucza szyfrującego, ale do podłączenia pamięci masowej. W tej roli może wystąpić twardy dysk z odpowiednim interfejsem lub pamięć flash. Napęd zgłasza się pod standardową nazwą \\readyshare. Poza zwykłym magazynem plików dla wszystkich komputerów sieci lokalnej może pełnić rolę serwera FTP lub HTTP(S) z otwartym dostępem z Internetu. Administrator może stworzyć listę napędów, które mogą występować w tej roli. Wielkie możliwościInstalacja może przebiegać na wiele sposobów. Dla najmniej zaawansowanych jest odpowiedni program na krążku. Rzeczywiście instalacja ścieżką wytyczoną przez program producenta przebiega bez problemów. Ale wystarczy jeden brak, nawet pod koniec procesu, żeby trzeba było zaczynać wprowadzać wszystkie dane od nowa. Konieczne też jest połączenie z Internetem za pomocą którego aktualizuje się firmware. Sam pomysł jest dobry, gdyby jego wykonanie nie było prawie przymusowe. Bez takiego stresu przebiega instalacja rozpoczynające się od wejścia na stronę www urządzenia. Dla nie przepadających za wpisywaniem numerów IP jest adres strony konfiguracyjnej w postaci routerlogin.net. Po wejściu na stronę WWW staje do dyspozycji użytkownika imponujący zestaw funkcji. Między innymi ustanowienie DMZ i pełny asortyment zapór z funkcją powiadomienia pocztą o krytycznych wydarzeniach takich jak atak DoS, czy skanowanie portów. Ruter jest gotowy współpracować z innymi w roli repitera albo punktu dostępowego, będącego fragmentem większej instalacji.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier