Panasonic KX-MC6020PD

Zalety:

  • Przyzwoity skaner

Wady:

  • Wolna praca
  • Droga eksploatacja

Drukarki i kombajny Panasonika zawsze odróżniały się od innych. Firma ma duże doświadczenie w produkcji urządzeń analogowych i stamtąd pochodzi wiele idei realizowanych dziś w modelach cyfrowych. Przede wszystkim Panasoniki są bardzo proste w obsłudze. Konkurenci też idą w tym kierunku, ale zostawiają na peryferiach sterowników opcje dla zaawansowanych.

Drukarki i kombajny Panasonika zawsze odróżniały się od innych. Firma ma duże doświadczenie w produkcji urządzeń analogowych i stamtąd pochodzi wiele idei realizowanych dziś w modelach cyfrowych. Przede wszystkim Panasoniki są bardzo proste w obsłudze. Konkurenci też idą w tym kierunku, ale zostawiają na peryferiach sterowników opcje dla zaawansowanych.

Te cechy można odnaleźć w KX-MC6020PD, pierwszym laserowym kombajnie wielofunkcyjnym Panasonika drukującym w kolorze. Rekordowo uproszczona jest obsługa skanera. W sterowniku są tylko dwa suwaki, jasność i kontrast. Z tego punktu widzenia jakość zeskanowanego zdjęcia jest lepsza od oczekiwanej. Jego wadą jest zbytnie przytłumienie kolorów i lekki nadmiar czerwieni. Generalnie im ciemniejszy fragment, tym gorzej. To świadczy o zbytnim przyspieszeniu tempa skanowania, które i tak na tle konkurencji wypada ślamazarnie.

Moduł druku pracuje w trybie jednoprzebiegowym, w tempie 20 stron na minutę zarówno w kolorze jak i w mono. Niecodziennie rozwiązano zadanie rastrowania, które albo może wykonywać komputer, albo procesor w urządzeniu. W pierwszym wypadku mamy drukarkę GDI, w drugim polecenia wydawane w szóstej wersji PCL. Są dwa oddzielne sterowniki, ale nie różnią się możliwościami.

Tempo druku jest niższe od obiecanego. Zamiast dwudziestu stron na minutę mamy około czternastu mono i dziesięciu w kolorze. Jakość druku też nie zachwyca. Na większych płaszczyznach widać nierównomierność pokrycia, przejścia tonalne są zbyt grube. Z wydruków znikają niektóre detale. Trudno uwierzyć, że urządzenie jest w stanie posługiwać się deklarowaną rozdzielczością 1200 dpi. Drukowanie na MC6020 nie jest tanie. Pomimo możliwości uzupełniania tonerów bez wymiany bębnów mamy aż dziesięć groszy za stronę mono i ponad czterdzieści za kolorową.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier