Panasonic P42VT20

Zalety:

  • Obsługa 3D
  • Bardzo dobra jakość obrazu
  • Szerokie kąty widzenia
  • Rekordowy poziom czerni

Wady:

  • Nieatrakcyjny wystrój
  • Brak przeglądarki Internetowej

Panasonic P42VT20 jest pierwszym telewizorem z wyświetlaczem plazmowym, który jest przystosowany do wyświetlania obrazów trójwymiarowych.

Po prawdziwym wysypie telewizorów 3D opartych na technologii LCD przyszła wreszcie kolej na plazmę. Najwyższy czas, bowiem ta technologia naturalnie dysponuje wszystkim, co potrzebne jest do pracy w systemie 3D. Chodzi tu o wysoką częstotliwość odświeżania i dużą jasność. Obie można bez straty jakości podzielić na dwie połowy i skierować osobno do każdego oka. A umiejętność wytworzenia różnych obrazów do każdego oka jest podstawą widzenia stereoskopowego. Efekt 3D jest uzyskany na matrycy tej samej, 13 generacji którą znamy już telewizorów 2D. Wystarczyło przyspieszyć wygaszanie pikseli. Obraz i dźwięk. P42VT20 zawiera istny arsenał układów poprawy jakości obrazu. Jednym z nich jest CATS, czyli system monitorowania światła w pomieszczeniu w celu dostosowania kontrastu, oraz P-NR, który niweluje szumy spowodowane kompresją MPEG. Standardowy zestaw trybów, czyli: Normal, Dynamic, Cinema, Game, Photo, THX oraz możliwość własnoręcznej korekty takich wartości, jak barwa, balans bieli, nasycenie czy gamma, są wspólnie określane jako tryby “profesjonalne”. Większości użytkowników to całkowicie wystarczy.W rubryce częstotliwość odświeżania widzimy 600 Hz wspomagane przez technikę Intelligent Frame Creation. System faktycznie niweluje przeskoki, a obraz jest bardzo płynny. Niestety, wrażenie “nagrania cyfrowego” nadal odrobinę męczy, a niektóre programy gorszej jakości generują artefakty. Kolejna wada uwidacznia się np. podczas oglądania meczu golfowego. Przy włączonym systemie IFC mocno uderzona piłeczka znika na kilka sekund. Co ciekawe, przy odtwarzaniu materiału z płyty Blu-ray (1080/24) funkcję IFC zastępuje 24p Smooth Film.Wraz z telewizorem otrzymujemy dwie pary okularów 3D. Ich noszenie nie przysparza kłopotów. Możliwość regulacji nosków pozwala dostosować je do indywidualnych kształtów twarzy. Niestety okulary przepuszczają sporo pomarańczowego światła, co sprawia, że oglądanie materiałów 3D w jasno oświetlonym pokoju jest właściwie niemożliwe. P42VT20 jest mistrzem w reprodukcji treści 2D, nawet gdy jest to zwykły przekaz telewizyjny. Dotyczy to zarówno przekazu SD, jak i HD. Doskonałe kąty widzenia gwarantują dobrą jakość oglądania w większym gronie. Sieć. Panasonic może połączyć się z Internetem za pomoca przewodu albo fal radiowych. Instalacja do rutera z serwerem DHCP przebiega bez problemu. Do dyspozycji oglądającego staje Viera Cast, serwis skupiający inne serwisy. Ale czy ich liczba i jakość jest w stanie zastąpić przeglądarkę łacza cą się z dowolnym adresem? Dość ograniczony wybór z zasobów YouTube, Picasa czy Eurosportu to jednak nie jest coś, co może zachwycić. Odtwarzanie 3D. Avatar w wersji Blu-ray jest prawdziwą ucztą dla oczu w kategorii klarowności obrazu i reprodukcji kolorów , ale poziom detali odrobinę odstaje od tego, co prezentują znakomite modele LCD Samsunga z serii 8000. Czerń za to jest praktycznie idealna. Próba odtworzenia materiału 3D emitowanego z satelity także zakończyła się sukcesem. Poza nieznacznym spadkiem rozdzielczości, przekaz był czysty i przyjemny. Nie udało się wyeliminować głównego problemu 3D, czyli efektu “cross-talk” (aura pojawiająca się wokół obiektów), ale jak do tej pory nikt nie zdołał temu zaradzić. Ergonomia.Menu urządzenia jest bardzo przejrzyste i funkcjonalne, zastanawia tylko jedna rzecz. Przejście z trybu 3D na 2D i odwrotnie powinno być najprostszą czynnością. W praktyce musimy pokonać kilka poziomów zakładek i wcisnąć kilka przycisków. Warto także wspomnieć o rzeczach drobnych, np.: certyfikacie THX czy nagrywaniu na dysk twardy przez złącze USB.# Podsumowanie. Najważniejszym atutem odbiornika jest jakość obrazu. Poziom detali i klarowność stoją na najwyższym poziomie. Absolutnym hitem jest kontrast i odwzorowanie kolorów. Nie najlepiej sprawdził się system IFC, który leczy jedno, a psuje drugie. Obraz traci szczegóły w ciemnych scenach. Odbiornik jest obecnie mistrzem w kategorii Full HD. Czy jednak 42 cale to wystarczająco dużo na 3D. To już chyba zależy od naszych preferencji.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier