Patriot PTX256GS25SSDR

Zalety:

  • Gigantyczna pojemność
  • Dobra wydajność zapisu i odczytu
  • Niezłe wyniki testów syntetycznych

Wady:

  • Spora cena

W nomenklaturze Patriota oznaczenie M28 w dyskach Torq jest zarezerwowane dla napędów z nowym kontrolerem Samsunga. Z tej samej firmy pochodzą pamięci NAND-flash jak i bufor zbudowany z RAM-u. Wszystko w możliwie największych ilościach.

W nomenklaturze Patriota oznaczenie M28 w dyskach Torq jest zarezerwowane dla napędów z nowym kontrolerem Samsunga. Z tej samej firmy pochodzą pamięci NAND-flash jak i bufor zbudowany z RAM-u. Wszystko w możliwie największych ilościach. Na 256 GB głównej pamięci składa się 16 układów po 128 gigabitów w każdym. Ale w technologii Samsunga tyle nie mieści się w pojedynczej kości. Mamy więc dwa chipy umieszczone jeden nad drugim i połączone wyprowadzeniami. Takich par jest dziesięć po jednej i sześć po drugiej stronie płytki drukowanej. Dużo jest także pamięci podręcznej. 128 MB to rekord w tej dziedzinie.

To jej rozmiar jest odpowiedzialny za wyjątkowo szybki zapis dużej liczby małych plików, przebiegający szybciej od odczytu tej samej porcji danych. Porównując M28 z dotychczas testowanymi napędami nie sposób nie dostrzec podobieństwa do Summita z OCZ. Ten sam kontroler, który podobno potrafi wykorzystać chwile bezczynności dysku do przebudowania struktury danych w blokach żeby móc zapisać nowe porcje bez zwalniania tempa. I te same wątpliwości rozbudzone przebiegami testów niskopoziomowych i potwierdzone potem w aplikacyjnych. Pomimo jego wysiłków szybkości zapisu i odczytu zmieniały się w zbyt szerokich granicach.

Charakterystyczna była duża liczba krótkich zwolnień na diagramach zapisu i odczytu. W efekcie wyniki testów M28 okazały się bardzo podobne do Summitów 128GB z charakterystycznie wydłużonym czasem dostępu w zapisie (ok. 0,25 ms) i minimalnie gorsze od dobrze zdefragmentowanych Verteksów czy SuperTalentów ME z kontrolerem Indilinksa nie wspominając już o niewielkiej, ale wyraźnej stracie do najnowszych Inteli, zbudowanych z flashy w technologii 34 nm. Indeks aplikacji w programie h2bench nieznacznie przekroczył granicę stu punktów, będąc gorszym od Verteksów w każdej próbie oprócz kopiowania, a Intele przewyższając jedynie w Wordzie. Za to w PCMarku, teście z przewagą odczytu, relacja była odwrotna. Ustępowały Intelom, ale przewyższały Indilinksy.

Pomimo pamięci gigantycznej wielkości M28 zużywa niewiele więcej prądu od Summita mniejszego o połowę. 45 miliamperów w czasie drzemki, 252 podczas odczytu i 570 w trakcie zapisu. Korzystnie wrażenie sprawia ekonomia. Co prawda sam dysk jest bardzo drogi, ale po przeliczeniu na jednostkę pamięci okazuje się tańszy od wielu dużo mniejszych i gorszych modeli.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier