Ricoh Aficio GX2500

Zalety:

  • niska cena
  • umiarkowane koszty druku

Wady:

  • druk wolniejszy od obiecanego
  • słaba jakość w podstawowych trybach

.

Ricoh chętniej przedstawia nowy sposób druku na tle technologii laserowej, ale w istocie system żelowy w większym stopniu przypomina stosowany w atramentówkach. Dzięki swojej gęstej konsystencji krople żelu nie wnikają tak łatwo we włókna celulozy zwykłego papieru jak rozpuszczony w wodzie atrament. Na papierze pozostają stosunkowo duże cząsteczki pigmentu. Dzięki tym własnościom żelu rysunek się nie rozmazuje, wydruk jest wodoodporny i nie poddaje się szybko niszczącemu działaniu światła.

System druku składa się z czterech nieruchomych pojemników z kolorowymi żelami z palety CMYK połączonych giętkimi przewodami z czterosekcyjną głowicą. Każdy z czterech kolorów podstawowych ma swoją część głowicy wyposażoną w 192 dysze. Do wystrzeliwania kropli wykorzystuje się technologię piezoelektryczną, tak jak w popularnych drukarkach Epsona. Taki sam jak w Epsonie jest także system modulacji wielkości kropli. Dysza jest w stanie wystrzelić dwie krople tak blisko siebie, że padając na kartkę tworzą jeden punkt. Mogą to być krople o różnej wielkości, dzięki czemu jeden piksel praktyczne ma wartość nie jednego, a dwóch bitów: brak kropli, mała, duża i połączone. To tak samo, jakby podwoić fizyczną rozdzielczość urządzenia z 600 na 1200 dpi. Wyższą wartość podaje producent w specyfikacji, ale to tylko wynik przeliczenia. Najsprytniej z kropli różnej wielkości korzysta się w trybie druku "Level Colour". Zależnie od tematu dane są przetwarzane w oddzielnych potokach, tekst jest drukowany zwykłą, a grafika - dwukrotne cieńszą kreską.

Urządzenie ustawione jest na druk zbyt szybki w stosunku do możliwości. Objawia się to nierównymi brzegami czcionek i wyraźnie widoczną na jednolitych powierzchniach pasmową strukturą. Nawet podkręcenie jakości w sterowniku nie likwiduje tych błędów. To oczywiście nie jest wadą technologii żelowej, a raczej jej implementacji. Są też kłopoty z kolorymetrią. Żółty konieczne występuje w towarzystwie ciemniejszych kropek, sąsiednie barwy zbyt często zlewają się w jedno, przepływy, zwłaszcza czerwieni i purpury, także są zbyt grubo stopniowane. W brązy wpada czerń drukowana z kolorów. Jednym słowem, nad jakością druku producent powinien jeszcze popracować.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier