Samsung BD-P4600

Zalety:

  • Unikalna, atrakcyjna stylistyka
  • Kontrastowy, z nasyconymi kolorami obraz
  • Dobry dźwięk
  • Rozbudowana funkcjonalność
  • Szybka praca

Wady:

  • Ograniczony zestaw gniazd
  • Niektóre funkcje niedopracowane

Pierwszy na świecie odtwarzacz Blu-ray, przeznaczony do powieszenia na ścianie.

Model Samsunga ma grubość zaledwie 4,2 cm i sprzedawany jest razem ze specjalnym uchwytem montażowym. Dla tych, którzy się nie zdecydują powiesić go na ścianie, jest także podstawka pozwalająca na ustawienie odtwarzacza (pod kątem 25 stopni).

Na prawym boku urządzenia umieszczono szczelinę napędu, a wszystkie gniazda audio-wideo znajdują się w specjalnej wnęce na dolnej ściance obudowy. Ze względu na niewielkie wymiary wnęki ograniczono liczbę złączy. Zrezygnowano z wielokanałowych wyjść analogowych, a umieszczono wyjście HDMI, złącze sieci Ethernet, cyfrowe wyjście audio optyczne oraz 2 porty USB. Według zapewnień producenta, do jednego z gniazd USB można podłączyć kontroler sieci bezprzewodowej Wi-Fi i tą drogą przesyłać z komputera pliki multimedialne, które urządzenie odtworzy. Niestety, w testach okazało się, że rozwiązanie to jest niedopracowane i wielokrotne próby włączenia urządzenia do sieci się nie powiodły. Natomiast po umieszczeniu w porcie USB dysku flash odtwarzane były pliki audio, zdjęcia cyfrowe oraz filmy (DivX i DivX HD). Napisy w .txt. wyświetlane były, niestety, bez polskich znaków diakrytycznych.

Odtwarzacz uruchamia się szybko (ok. 15 s) i tyle samo trwa wczytywanie płyt. Urządzenie jest zgodne z BD 2.0, co oznacza, że przy odtwarzaniu płyt Blu-ray możliwe jest pobieranie dodatkowych materiałów z Internetu (ma wbudowaną pamięć o pojemności 1 GB).

Nowy model Samsunga wyposażono we wszystkie najnowsze dekodery audio HD, włącznie z DTS-HD Master Audio i Dolby TrueHD. Dzięki temu wielokanałowe ścieżki dźwiękowe zapisane w tych formatach mogą być przesyłane do amplitunera nie tylko w postaci zakodowanej, lecz także po przekonwertowaniu do postaci PCM (co jest istotne dla tych użytkowników, którzy mają amplitunery z wejściami HDMI, ale bez najnowszych dekoderów audio).

Jakość generowanego przez odtwarzacz obrazu jest dobra. Jest on stabilny, szczegółowy i kontrastowy, z dobrze zdefiniowanymi barwami. Zastosowany w urządzeniu procesor wideo Chelsea daje jednak gorsze rezultaty, niż stosowany we wcześniejszych modelach Reon VX, co widać przy odtwarzaniu filmów z płyt DVD-Video. Chociaż układ Chelsea, w porównaniu z większością niedrogich odtwarzaczy konkurencji, przy skalowaniu rozdzielczości do trybu 1080p oferuje lepszą jakość obrazu, nie potrafi tak doskonale redukować szumów i poprawiać płynności obrazu, jak jego poprzednik.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier