Samsung WB750

Zalety:

  • Przyzwoity poziom szumów, szerokokątna optyka, spory zoom przy niewielkich gabarytach aparaty

Wady:

  • Słaba dynamika, szczegółowość obrazu nie rzuca na kolana

Nie tylko Nikon, Canon czy Panasonic ma w swojej ofercie "kieszonkowe superzoomy". Mały kompakt z imponującymi możliwościami fotograficznymi ma także Samsung. WB750 to niewielka cyfrówka wyposażona w 18-krotny szerokokątny zoom. W odróżnieniu od niektórych swoich konkurentów - Nikona S8200 czy Olympusa SH-21 - pozwala na ręczną kontrolę parametrami ekspozycji. Aparat rejestruje filmy w standardzie Full HD i dysponuje bardzo funkcjonalnym trybem tworzenia panoram - bardzo podobnym, jaki znamy z aparatów Sony (Sweep Panorama).

Samsung WB750 pod względem budowy przypomina swojego poprzednika. Podobnie jak WB700 aparat został wyposażony w 18-krotny zoom optyczny, pozwalający na szerokokątne ujęcia. Ekwiwalent najkrótszej ogniskowej wynosi tylko 24 mm, czyli obiektyw jest naprawdę szerokokątny! Aparat został przystosowany do fotografowania we wszystkich "kreatywnych" trybach PASM.

Samsung WB750 dysponuje niewielką liczbą przycisków i pokręteł. Niemniej jednak jest wygodny w użyciu. Po pierwsze szybko można ustawić tryb pracy - na górnej ściance zlokalizowano koło, którym można wybrać na przykład kreatywne tryby ASM, funkcję panoramy czy wideo. Wygodę obsługi poprawia także obrotowa tarcza zintegrowana z nawigatorem cyfrówki oraz występowanie podręcznego menu (wywoływanego przyciskiem "Fn"). Można w nim ustawić wszystkie najważniejsze parametry: czułość, rozdzielczość, tryb pomiaru światła czy profil balansu bieli. Aparat dysponuje przyzwoitym wyświetlaczem LCD o rozdzielczości 460 milionów pikseli.

Wyniki testów jakości obrazu

Na początku parę słów o rozdzielczości - to najczęściej budzi bowiem największe emocje. Aparat został wyposażony w matrycę o rozdzielczości 12,5 miliona punktów. Z testów przeprowadzonych za pomocą aplikacji Imatest w wersji 3.8 Master Edition wynika, że maksymalna rozdzielczość, jaką się da uzyskać to 1982 linie na wysokość kadru (3072). Takie wyniki pojawiły się po analizie pochylonej krawędzi w centrum kadru przy najkrótszej ogniskowej. Weryfikacja tego wyniku za pomocą analizy klinu zbiegających się linii przyniosła nieznaczne pogorszenie rezultatów - programowi udało się rozróżnić już tylko 1817 linii. Przy brzegu kadru (przy najkrótszej ogniskowej) rozdzielczość spada do 1421 lph. Gdy wykonamy zbliżenie (około 5x) rozdzielczość obrazu wyraźnie pogarsza się. W centrum odnotowaliśmy pomiar 1690 lph (analiza krawędzi) i 1726 lph (analiza klinu). Gorzej jest także na obrzeżach - tu udało się rozróżnić 1196 linii (analiza krawędzi). Podsumowanie wszystkich tych wyników dało łączną ocenę 6,6 punktu w dziesięciopunktowej skali.

Bardzo słabo oceniliśmy dynamikę obrazu. Aparat nie był wstanie dobrze dostrzec większości szczegółów w cieniu, oddalonych od prawidłowo naświetlonego jasnego motywu (jaśniejszego o 7EV - patrz ilustracja).

Pod względem poziomu szumów jest znacznie lepiej. Niezłe wyniki WB750 uzyskał zarówno przy niskiej czułości, jak i podwyższonej (ISO 400/800 i 1600). Tu jednak warto zaznaczyć, że mamy do czynienia z silnym algorytmem odszumiającym, który mocno redukuje poziom zakłóceń już od czułości ISO 400 (wyniki są nawet nieco lepsze niż przy czułości ISO 100). Czyni to jednak oczywiście kosztem utraty rozdzielczości obrazu.

Wnioski

Aparat prezentuje bardzo dobre możliwości - jest niewielki, a jesdnocześnie dysponuje optyką o sporych możliwościach (zoom 18x i bardzo szeroki kąt). Atutem jest także możliwość sterowania parametrami ekspozycji oraz bardzo funkcjonalny tryb wykonywania panoram (jak w modelach Sony tworzymy je poprzez przesuwanie aparatu wzdłuż linii horyzontu, lub z dołu do góry). Rozdzielczość obrazu nie rzuca na kolana - mamy jednak świadomość, że jest ona ograniczona działaniem silnego mechanizmu odszumiającego - pod tym względem aparat wypadł bowiem nieźle.

Analizy i wybrane zdjęcia testowe

Wykres z analizy klinu w Imateście. Ostrość obrazu z Samsunga WB750 nie rzuca na kolana. Rozdzielczość jest porównywalna do osiąganej przez najnowszy smartfon tego producenta. Dla MTF50 rozdzielczość w okolicy centrum kadru wynosi około 1730 lph (linii na wysokość kadru).

Z dynamiką obrazu Samsung WB750 jest na bakier. Proszę zwrócić uwagę, że o ile w światłach są szczegóły (ekspozycja była ustawiana właśnie na światła, więc nic dziwnego), w cieniach widać niewiele. Czarna figurka, w najjaśniejszym miejscu jest "oddalona" od białej o około 6 EV. W cieniach obraz traci barwę.

Aparat nie zarejestruje wielu szczegółów. Znaleźliśmy odpowiedź dlaczego. Bardzo silnie działają algorytmy odszumiające, które dławią szczegółowość obrazu. Ale szumy są faktycznie niewielkie... Na ilustracji tablica X-rite sfotografowana przy ISO1600.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier