Samsung Galaxy Tab 10.1

Zalety:

  • Wydajna platforma
  • Świetny ekran
  • Jakość wykonania

Wady:

  • Wysoka cena
  • Brak czytnika kart pamięci

Samsung Galaxy Tab 10.1 to najnowszy tablet koreańskiego producenta. Wyposażony jest w duży 10 calowy ekran, dwie kamerki, modem HSDPA+ i nową wersję Androida 3. Jest starannie wykonany, świetnie wygląda i działa. Niestety nie jest to konstrukcja idealna, o czym możecie przeczytać w dalszej części tekstu.

Wygląd, który robi wrażenie

Samsung Galaxy Tab 10.1 już przy pierwszym kontakcie robi bardzo pozytywne wrażenie. Jest starannie wykonany z dobrej jakości materiałów. Tablet jest zgrabny, bo jego grubość nie przekracza 9 cm (257x175x8,6 cm - dł./szer.gr.), do tego jest lekki jak na konstrukcję z 10 calowym ekranem (waży 564 gram). Po prostu świetnie wygląda i do tego jest bardzo sztywny, nawet mocniejsze wygięcie obudowy nie powoduje jej wypaczenia, mocne dociśniecie od spodu obudowy nie powoduje wypaczenia ekranu. Z pewnością będzie nam długo służył. Pewnie zapytacie czy nam bardziej podoba się niż iPad 2? Odpowiedź nie jest prosta, bo obie obudowy są według nas świetne.

Co znajdziemy w pudełku z Samsungiem Galaxy Tab 10.1

Oczywiście tablet i poza nim kabel USB, zasilacz i douszne słuchawki. Słuchawki są słabej jakości, ale i tak oferują lepszy dźwięk od większości słuchawek dodawanych do tabletów. Szkoda że producent nie dodaje pokrowca, bo z pewnością by się przydał, lub ściereczka do czyszczenia ekranu, który szybko "oblepia" się odciskami palców.

Zobacz również:

  • Test przeglądarek internetowych

Samsung Galaxy Tab 10.1 ma świetny ekran

Podstawowa i najważniejsza sprawa to duży pojemnościowy ekran o przekątnej 10,1 cali, który pracuje w rozdzielczości 1280x800 pikseli. Generuje on przejrzysty, kontrastowy obraz a co najistotniejsze ma szerokie kąty widzenia. Nie można go nie pochwalić, dlatego przyznaliśmy mu maksymalną notę 10/10 pkt. Podobne parametry i jakość wyświetlaczy znajdziecie w tabletach Toshiby AT100-100 czy Sony S1.

Gniazda i interfejsy

Ekran to spory atut Samsunga Galaxy Tab 10.1. no i to by było na tyle, bo tablet nie ma gniazda HDMI, USB i o zgrozo czytnika kart pamięci. Nie potrafię tego zrozumieć, bo akurat czytnik przydaje się i to bardzo, szczególnie że tablet nie oferuje zbyt dużej pojemności wbudowanej pamięci (16 GB).

Samsunga Galaxy Tab 10.1 ma za to własny interfejs sprzętowy, czytnik kart SIM (wyposażony jest w modem HSPA+) co nas bardzo ucieszyło w kontekście wykorzystywania darmowego Internetu z Aero2. Niestety Aero2 nie działa poprawnie, co prawda karta Sim jest rozpoznawana przez system ale nie łączy się z operatorem. Nie winimy tu Samsunga a raczej Aero2, które skutecznie zniechęca ludzi do korzystania z darmowego Internetu, refundowanego tak naprawdę z naszych podatków. Do dyspozycji mamy jeszcze najnowszy Bluetooth 3.0 i to by było wszystko jeżeli chodzi o interfejsy sprzętowe.

Pierwsze uruchomienie

Samsung Galaxy Tab 10.1 wyposażony jest w trzy przyciski, jeden służy do uruchamiania komputerka, dwa pozostałe do regulacji głośności. Pierwsze uruchomienie nie przebiega jakoś super szybko, wynik 37 sekund jest raczej przeciętny i o prawie 10 sekund gorszy od Samsung Galaxy Tab(29 sekund). W sumie to nie ma jakiegoś większego znaczenia, bo rzadko kiedy będziemy zmuszeni do całkowitego wyłączenia urządzenia, ale gorszy wynik jest zastanawiający.

Tuż po uruchomianiu pokazuje się pulpit roboczy składający się z pięciu wirtualnych "okienek", pod nim jest pasek zadań z ikonkami i dotykowymi przyciskami. Całość wygląda schludnie, czysto a co najważniejsze odnalezienie odpowiednio opcji nie sprawi kłopotu nawet laikowi.

Dodatkowe widgety Samsunga są naprawdę bardzo przydatne i funkcjonalne, jak chociażby do wyświetlania poczty, pogody, czy tworzenia zakładek. Dotknięcie ikonki znajdującej się z prawej strony paska wyświetli podręczne menu, za pomocą którego będziemy mogli szybko włączyć sieć Wi-Fi, powiadomienia, usługę lokalizacji, dźwięk, czy funkcję automatycznego obracania ekranu. Dodatkowo za jej pomocą możemy szybko wyłączyć uruchomione aplikacje.

Android 3.1 i Samsung Galaxy Tab 10.1

Samsung Galaxy Tab 10.1 korzysta z nowego systemu Android 3.1, który w porównaniu do starszych wersji z dwójką z przodu oferuje pełne wsparcie dla USB Host. Czyli obsługę klawiatur, urządzeń wykorzystujących interfejs USB. Niestety aby z niego skorzystać tablet musi posiadać gniazdo USB, którego w Samsung Galaxy Tab 10.1 niestety nie ma. Pozostaje tylko mieć nadzieję że producent wypuści stację dokująca z gniazdem USB lub odpowiedni kabel.

Apple iPad 2 vs Samsung Galaxy Tab 10.1 - pojedynek na śmierć i życie

Samsung Galaxy Tab 10.1 w praktyce

Wykorzystując tablet nie mieliśmy żadnych problemów z jego wydajnością, zastosowana platforma NVIDII Tegra 2 sprawdza się w 100%. Powiększanie stron, nawigacja, wybieranie opcji działa szybko i precyzyjnie w czym niewątpliwie pomaga też bardzo dobrej jakości ekran. Wirtualna klawiatura jest jak na tablety bardzo wygodna, strony wyświetlane są poprawnie. Odtwarzanie filmów HD z Youtube również nie jest żadnym problemem. Ogólnie połączenie nowego androida z dodatkami Samsunga sprawdza się wyśmienicie, od chociażby warto wspomnieć przeglądarkę internetową, która działa podobnie jak Firefox na kartach co jest według mnie bardzo dobrym rozwiązaniem. Cały czas mamy dostęp do AndroidMarket ale Samsung Galaxy Tab 10.1 oferuje teraz dostęp do innych serwisów podzielonych tematycznie: Social Hub, Music Hub, Readers Hub czy Games Hub.

Czas pracy na baterii

Samsung Galaxy Tab 10.1 ma pojemny akumulator (7000 mAh), który wystarcza na kilkanaście godzin przeglądania Internetu o ile przyciemnimy ekran i wyłączymy pozostałe interfejsy bezprzewodowe zostawiając tylko Wi-Fi. Intensywnie wykorzystywany pracuje około sześciu godzin (odtwarzanie filmu HD z Youtube przy maksymalnej jasności ekranu i głośności).

Wnioski

Samsung Galaxy Tab 10.1 od pierwszego uruchomienia wpadł mi w oko, jest szybki, świetnie wykonany, działa jak powinien no i ma masę programowych dodatków od producenta. Jego największą wadą jest natomiast brak czytnika kart pamięci.

Zobacz inne testy tabletów

Zobacz również
Neato D85 - test nowego robota sprzątającego
D-Link DIR-890L - Najlepszy router 802.11ac