Thermaltake V9 VJ40001W2Z

Zalety:

  • Zatrzaskowe systemy mocowania dysków
  • Dyski umieszczone w poprzek obudowy
  • Przystępna cena

Wady:

  • Wentylatory podłączane bezpośrednio do zasilacza

V9 to dobrej jakości obudowa za rozsądne pieniądze. Jest porządnie wykonana, ładnie wygląda, a przy tym jest przewiewna, co czyni ją dobrym wyborem do budowy wydajnego komputera do gier.

V9 VJ40001W2Z z zewnątrz przypomina konstrukcję Nine Hundred firmy Antec. Podobnie jak ona posiada półeczkę zaprojektowaną na panelu górnym, obok której znajduje się duży wentylator. V9 jest jednak nieco mniejsza i chociaż jest wyposażona w zatrzaskowe systemy mocowania twardych dysków czy też napędów optycznych to pod względem konstrukcji Nine Hundred wyraźnie ją wyprzedza. V9 jest jednak tańsza i idealnie klasyfikuje się pomiędzy drogimi konstrukcjami jak. np. wspomniana obudowa Antec Nine Hudred, a tańszymi modelami za 200 zł jak np. NZXT Trinity.

Wyposażenie

To klasyczna konstrukcja średniej wielkości (46,5x21x48 mm – wys./szer./gł.). Ma dwie mniejsze wnęki 3,5 cala i cztery większe 5,25 cala. Na górnym panelu wyprowadzono dwa złącza USB i audio oraz zaprojektowano niewielką półkę. Przyciski do uruchamiania komputera czy restartu również wyprowadzono na górny panel, dzięki temu wygodnie się ich używa, gdy komputer ma stać na podłodze. Lewy bok obudowy wyposażony jest w duże okienko, które eksponuje wnętrze komputera wyposażony jest też w dodatkowe otwory wentylacyjne. W środku do dyspozycji mamy zatrzaskowe systemy do mocowania twardych dysków, napędów optycznych i kart rozszerzeń, które utrzymano w pasującej do obudowy kolorystyce czerwono czarnej. Co istotne, mocowanie dysków czy też napędów optycznych nie wymaga stosowania specjalnych prowadnic. Do zamontowania urządzenia wystarczy, że odblokujemy zaczep, wsadzimy dysk i przekręcimy blokadę. Z tyłu obudowy znajdziemy również dwa otwory na węże do wodnego układu chłodzącego.

Konstrukcja

Szkielet obudowy oraz panele boczne wykonane są z dosyć grubej blachy stalowej, dzięki czemu obudowa jest sztywna i dobrze wykonana. Większość wentylatorów wyposażona jest w filtry antykurzowe, podobnie jak zaślepki do wnęk. Wnęki na twarde dyski umieszczone są w poprzek osi obudowy (możliwość zamontowania pięciu dysków) i mamy do nich łatwy dostęp. Nawet długa karta graficzna nie blokuje do nich dostępu. Obudowa bez problemów pomieści układ chłodzący o wysokości 16 cm oraz duży zasilacz. Na takie giganty jak Scythe Orochi z wentylatorami zamontowanymi z boku jest jednak za mała.

Chłodzenie

Obudowa wyposażona jest w dwa wentylatory 12 cm (po jednym na przedniej i tylnej ściance obudowy) i jeden większy 20 cm, który zamontowano na górnym panelu. Podłączamy je bezpośrednio do zasilacza. Niestety producent nie wyposażył ich w dodatkowy przewód do monitorowania obrotów. Zasilacz montujemy na spodzie obudowy. W dolnym panelu zamontowano specjalny otwór wentylacyjny, który wspomaga wydalanie cieplejszego powietrza z zasilacza na zewnątrz obudowy. Przedni wentylator podświetlany jest na czerwono i ma za zadanie schładzanie twardych dysków, górny wyciąga ciepłe powietrze z wnętrza obudowy na zewnątrz, podobnie jak tylny wentylator. W tacce na płytę główną zaprojektowano dodatkowy otwór na mały wentylator. Całość tworzy przewiewny system, który bez problemów schłodzi nawet najwydajniejsze komponenty.

Użytkowanie

Niestety nie mamy możliwości sterowania prędkością wentylatorów, dlatego warto dokupić specjalny panel do regulacji ich obrotów, bo podłączone wentylatory bezpośrednio do zasilacza obracają się z maksymalną prędkością i są dosyć głośne. Wyraźnie słychać jak pracują, co potwierdzają nasze pomiary. Głośność obudowy z podłączonymi wentylatorami to 38 dB.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier