Verbatim 47591

Zalety:

  • Obsługa multimediów: DLNA
  • Polska strona konfiguracyjna

Wady:

  • Słaba wydajność
  • Brak sygnalizacji o stanie
  • Brak serwera www

Verbatim ma bogate doświadczenie w budowie dysków zewnętrznych USB. NAS-y są tylko marginesem jego oferty. Są w niej dwa serwery jednozatokowe, różniące się wielkością wmontowanego dysku twardego.

Verbatim ma bogate doświadczenie w budowie dysków zewnętrznych USB. NAS-y są tylko marginesem jego oferty. Są w niej dwa serwery jednozatokowe, różniące się wielkością wmontowanego dysku twardego. W testowanej wersji znaleźliśmy zielonego Samsunga HD103SI o pojemności jednego terabajta. Drugim jest model z dyskiem o połowę mniejszym. Oprócz pamięci wewnętrznej można podłączyć także zewnętrzną przez jedno z gniazd USB. Drugie USB jest przeznaczone do podłączenia drukarki.

Instalacja nie powinna nastręczać kłopotów. W urządzeniu jest zarówno serwer jak i klient DHCP. Teoretycznie ten pierwszy powinien się uaktywnić w wypadku braku konkurencji, ale nam nie udało się tego dokonać. Serwer znaleźliśmy dopiero w puli adresów AutoIP (189.254.*.*). Pozostała cześć instalacji przebiegła bez problemów, ale trwała długo przez trwające kilkadziesiąt minut formatowanie dysku. To nie jest czynność obowiązkowa, uruchomiliśmy ten proces, żeby zmienić oryginalny ext2 na ext3.

Całkowicie spolszczone oprogramowanie nastawione jest raczej na użytkownika multimedialnego niż na guru stawiającego serwer www. Urządzenie może być magazynem dla telewizora czy konsoli (DLNA), obsługuje iTunes i torrenty bez pomocy komputera. I oczywiście udostępnia pliki przez SMB albo FTP. Administrator może tworzyć grupy i użytkowników, nadawać im uprawnienia, oraz wyznaczać maksymalne pojemności dyskowe. Praktycznie nie ma sprzętowego backupu, producent dostarcza tylko program do tego celu, z informacji o pracy serwera jest tylko sygnalizacja zasilania. To ważne, bo po jego zaniku i powrocie urządzenie nie startuje automatycznie.

Pracą serwera zarządza komputer jednoukładowy Cortina CS3516, bliźniak znanego nam Storlinka 3516. Procesor nie należy do najnowszych, obsługuje tylko pamięci DDR (64 MB). Z trudem daje sobie radę. 145 Mb/s przy odczycie nie jest jeszcze najgorsze, ale zapis jest dwukrotnie wolniejszy. 27 milisekund trwa otwieranie i zamykanie pliku. To jeden z najgorszych wyników.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze